środa, 23 grudnia 2015

Hej kolęda!

Już niebawem w domach, na ulicach i w kościołach zabrzmią pieśni opowiadające o narodzinach Syna Bożego w Betlejem. Kolędy to jedna z najważniejszych i najstarszych tradycji bożonarodzeniowych. Jej korzenie znajdują się w Średniowieczu (XIII wiek), a za pierwszego twórcę uchodzi św. Franciszek z Asyżu. Sama nazwa nawiązuje do łacińskiego słowa calendae oraz tradycji śpiewania pieśni i składania życzeń pierwszego dnia miesiąca w antycznym Rzymie.



Pierwszy polski utwór tego typu pochodzi z wieku XV - jest nią Zdrow bądź, krolu anjelski (zapisana w kazaniu spowiednika królowej Jadwigi Jana Szczekny w 1424 roku; odkryta została przez wybitnego uczonego Aleksandra Brucknera w XIX wieku)  - było to tłumaczenie kolędy czeskiej lub napisanej po łacinie; większość polskich kolęd doby Średniowiecza i Odrodzenia było takimi właśnie przekładami.



Na popularności kolędy zaczęły zyskiwać w siedemnastym i osiemnastym stuleciu. Pisali je tacy twórcy jak jezuicki kaznodzieja ks. Piotr Skarga (przypisywano mu autorstwo pieśni W żłobie leży) czy poeta Franciszek Karpiński (autor kolędy Bóg się rodzi). XIX wiek z kolei czas zbierania kolęd i pastorałek ludowych przez badaczy - etnografów. W 1843 roku ukazał się zbiór ks. Michała Mioduszewskiego Pastorałki i kolędy z melodiami czyli piosnki wesołe ludu w czasie świąt Bożego Narodzenia po domach śpiewane. Również w XIX wieku - w 1816 roku - powstał "międzynarodowy kolędowy hit", Stille Nacht autorstwa ks. Josepha Mohra i Franza Xavera Grubera, czyli Cicha noc, pierwszy raz wykonana w Wigilię 1818 roku w Oberndorfie. 



Kolędy powstają nadal, odnoszą się zarówno do współczesnej rzeczywistości, jak i tradycji oraz biblijnych i apokryficznych przekazów o Narodzeniu Pańskim. Niech nie zabraknie ich w trakcie tegorocznych spotkań świątecznych.




Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza